| |
Skale
trudności lodowych i mikstowych
Dwuczłonowy system wyceny dróg lodowych
powstał w wyniku współpracy wspinaczy amerykańskich, kanadyjskich i francuskich.
Pierwszy człon pisany cyframi rzymskimi(I-VI) określa długość wspinaczki,
ciągłość(nieprzerwany czas), powagę, zaangażowanie, niedostępność, ryzyko
i trudności zjazdów. Drugi człon natomiast pisany jest cyframi arabskimi(1-7)
poprzedzonymi literowym skrótem WI(Waterfall Ice) i określa trudności
techniczne najtrudniejszego wyciągu.
Skala trudności obiektywnych
I
- Krótka wspinaczka niedaleko od szosy z pancerną asekuracją i łatwym
zjazdem bez zbytniego zaangażowania.
II - Jedno- lub dwu-wyciągowa, łatwo dostępna droga wspinaczkowa
z niewielkimi trudnościami obiektywnymi i łatwym zjazdem.
III - Wielowyciągowa droga na stosunkowo niewielkiej wysokości
npm., która może zająć kilka godzin lub wspinaczka poprzedzona koniecznością
długiego marszu, względnie używania nart ski tour i wymagająca dobrego
przygotowania kondycyjnego. Oprócz tego może wystąpić niebezpieczeństwo
lawin i pewne trudności przy zjeżdżaniu.
IV - Wielowyciągowa droga na dużych wysokościach npm. lub w niedostępnych
rejonach wymagająca bardzo dobrego przygotowania i doświadczenia w wyprawach
zimowych narażonych na wiele obiektywnych trudności takich jak lawiny
śnieżne i kamienne, niska temperatyra, silne wiatry itp. Zjazdy możliwe
przy zastosowaniu haków lub spitów.
V - Długa wspinaczka na wysokiej(ponad 10 wyciągów) górskiej
ścianie wymagająca najwyższych umiejętności i doświadczenia. Duże ryzyko
kiepskiej pogody, trudne zjazdy, lawiny.
VI - Bardzo długa, wielowyciągowa droga na wysokiej "alpejskiej"
ścianie, którą tylko najlepsi wspinacze są w stanie zrobić w jeden dzień.
Wiąże się z problemami logistycznymi i w ogóle całym ryzykiem zimowego
wspinania jak np. spadające seraki, lawiny, kiepska pogoda i duża wysokość
npm.
Skala
trudności technicznych
WI1
- Spacerowanie po lodzie lub lodowcu o nachyleniu od 45° do 60° z użyciem
raków zapobiegających poślizgnięciu i czekana używanego do podpierania.
WI2 - Podchodzenie po litym lodzie o nachyleniu od 60° do 70°
z kilkoma stromszymi odcinkami. Wystarczą raki i jeden czekan. Asekuracja
pewna (dla potrzebujących). Stanowiska "pancerne".
WI3 - Większość podejścia po grubym i litym lodzie o nachyleniu
od 70° do 80°. Możliwe są strome odcinki. Często występują miejsca do
wygodnego odpoczynku. Konieczne raki i dwa czekany. Asekuracja pewna,
dobre stanowiska.
WI4 - Wspinaczka po dobrym lodzie o nachyleniu od 75° do 85° z
kilkoma mniej stromymi miejscami umożliwiającymi odpoczynek i łatwe umieszczenie
przelotu. Generalnie lód dobrej jakości oferujący pewną asekurację i dobre
stanowiska.
WI5 - Większość drogi w dobrym lodzie o nachyleniu od 85° do 90°
- czasem po grubych soplach lub filarach. Wspinaczka wymaga dużo doświadczenia,
siły i wytrzymałości. Zalecane specjalne raki i wygięte czekany. Asekuracja
satysfakcjonująca ale trudna. Stanowiska raczej dobre.
WI6 - Znaczna część drogi w pionowym lodzie z kilkoma miejscami
do odpoczynku. Lód nie zawsze jest najlepszej jakości - sople, kalafiory.
Asekuracja wymagająca z kilku pewnych punktów. Możliwe są wiszące stanowiska.
WI7 - Droga w pionowym lub przewieszonym lodzie - często słabo
trzymającym się skały. Dużo cienkich sopli, firanek i polewek. Asekuracja
trudna z wykorzystaniem stałych punktów (spity, haki) lub wręcz niemożliwa.
Podano
jedynie "gołe" cyfry ale możliwe są wyceny pośrednie np. WI5+, WI6- W
opisie użyto określenia "dobry lód" przez co rozumie się lód o co najmniej
20cm warstwie przy temperaturze powietrza poniżej 0°C i w cieniu. Jakość
lodu w znacznej mierze zależy od warunków pogodowych i nasłonecznienia,
często lód jest kruchy i napowietrzony, co znacznie obniża jego możliwości
asekuracyjne
Wykorzystując powyższe skale wycenę klasycznego już
lodospadu Krakonosz w Labskim Dole można podać następująco: III, WI4,
wariant WI5 czyli WI4/5.
Skala
trudności mikstowych
Oprócz
tego istnieje skala wycen trudności w mikscie (skała + delikatny lód +
zmrożone trawy, mchy lub ziemia) oznaczanych literką M i cyframi od 5
do 13. Jak wynika z mojej prywatnej korespondencji z Rafałem Slawińskim,
mieszkającym w Kanadzie Polakiem (na koncie m.in. Animal Farm M11- i zwycięstwo
w Ouray Ice Festival 2002) na kontynencie północnoamerykańskim przyjmuje
się, że M6 to 5.8 latem, czyli nasze letnie, górskie V+. Przede wszystkim
brak jest w okolicy (najbliżej w Austrii) potwierdzonych międzynarodowo
wycen dróg o trudnościach większych niż M7. Jak pisał Rafał Sławiński
nawet u nich nie ma w tej sprawie zgodności, a od wielu lat toczy się
między mistrzami ze starego kontynentu, a tymi z Ameryki bitwa o najtrudniejszą
drogę w mikscie i wzajemnie podważają wyceny poprowadzonych przez siebie
dróg. Mimo to da się zauważyć działania zmierzające do ustalenia wspólnych
reguł wyceny nowoczesnych dróg w lodzie, mikscie i dry toolingu. Pierwsze
lody przełamali już Will Gadd z Kanady i Robert Jasper ze Szwajcarii,
którzy postanowili powtórzyć własne drogi i zaproponować wspólne wyceny.
Poniżej zamieszczam tabelę, która zawiera propozycję Willa Gadda wycen
M-skali w porównaniu do amerykańskiej wyceny skałkowej i jej odpowiedniki
w skali UIAA oraz polskiej tzw. Kurtyki.
|
M-skala
|
Skałki
USA ~ WI
|
UIAA
|
Kurtyki
|
|
M5
|
5.7
~ WI5
|
V-/V
|
V
|
|
M6
|
5.8
~ WI6
|
V+/VI-
|
V+/VI-
|
|
M7
|
5.9
- 5.10b
|
VI/VII-
|
VI/VI.1
|
|
M8
|
5.10c
- 5.11b
|
VII/VIII-
|
VI.1+/VI.2+
|
|
M9
|
5.11c
- 5.12a
|
VIII/VIII+
|
VI.3/VI.3+
|
|
M10
|
5.12b
- 5.12c
|
IX-
|
VI.4
|
|
M11
|
5.12d
|
IX
|
VI.4+
|
|
M12
|
5.13a-5.13b
|
X-
|
VI.5/VI.5+
|
|
M13
|
5.13c
|
X
|
VI.6
|
Oczywiście
porównania tych skal są tylko szacunkowe, a i samych trudności nie da
się tak po prostu przełożyć, bo przecież mamy do czynienia z zupełnie
innym rodzajem wspinania, z użyciem innego sprzętu i w innych warunkach
pogodowych. Nie można założyć, że wspinacz pokonujący latem trudności
VI.4 będzie w stanie w dry-toolingu od razu zrobić M10. Poza tym dry-tooling
będący w dużej części specyfiką wspinania w mikscie u nas dopiero raczkuje
i od niedawna wyceniamy drogi tego typu. Do tej pory w Szklarskiej Porebie
i okolicach poprowadzonych zostało kilkanaście dróg o wycenie M6 i wyższej.
W Tatrach przez pewien czas stosowano wycenę oznaczaną tak samo jak letnia
cyframi rzymskimi, które w zasadzie pokrywają się z wycenami M-skali,
zresztą taternicy sami zaczęli ostatnio używać skali M, więc wspominam
o tym jeno gwoli ścisłości.
Ocena
ryzyka i jakości asekuracji
W przypadku mikstu i dry-toolingu czasem stosuje się dodatkową ocenę ryzyka
lub powagi drogi. I na tym polu mamy kilka różnych rozwiązań.
Przede wsystkim skala szkocka, która opisuje
powagę drogi oznaczaną rzymskimi liczbami od I do IX (podobnie jak "nasze"
trudności obiektywne). Podaje się ją przed trudnościami technicznymi i
raczej nie powinna być od nich mniejsza, tzn. droga może być VI.7 ale
VII.6 raczej nie.
Robert Jasper zaproponował ocenę ryzyka oznaczaną
literką E i cyframi od 1-6, którą wylicza się sumując punkty z trzech
kategorii: jakość asekuracji(dobra - 1pkt., zadowalająca - 2pkt., słaba
- 3pkt.), niebezpieczeństwo urazu(małe - 1pkt., średnie - 2pkt., duże
- 3pkt.) oraz wymagania psychiczne(brak -1pkt., lęk - 2pkt., strach -
3pkt.), jeśli suma da nam 3pkt. mamy E1, 4pkt. - E2, 5pkt. - E3, 6pkt.
- E3/4, 7pkt. - E4, 8pkt. - E5, 9pkt. - E6.
W Polsce odpowiednią skalę oceny ryzyka zaproponował
Jan Muskat, jakość asekuracji oznacza się literkami W(asekuracja wymagająca),
R(asekuracja ryzykowna) i X(asekuracja potencjalnie śmiertelna), brak
oznaczenia oznacza komfortową i bezpieczną asekurację.
W Karkonoszach po rozmowach bilateralnych postanowiliśmy
stosować skalę Muskata i tak na przykład Superdiretissima Turni Popiela
uzyskała wycenę III, M7+, W/R.
©
2004 Krakus
|
|